Dostałem się do Liceum
Podobnie jak Marduk dostałem się do Liceum Ogólnokształcącego
im. Mieszka I w Świnoujściu. Tak jak chciałem.
Najpierw z powodu braku miejsc w klasie
Matematyczno-Fizyczno-Informatycznej zostałem przeniesiony do klasy
Matematyczno-Fizyczno-Geograficznej co było mi nie w smak, ponieważ
nie lubię, nie cierpię Geografii.
Dlatego od razu zacząłem pisać odwołanie od tej decyzji z prośbą o
przeniesienie do klasy przeze mnie wcześniej wybranej.
Oto fragment:
Zwracam się z uprzejmą prośbą o przeniesienie mnie z klasy o profilu
Matematyczno-Geograficzno-Fizycznym do profilu
Matematyczno-Informatyczno-Fizycznym.Informatyka jest moją pasją o czym świadczyć może fakt, że na
koniec gimnazjum otrzymałem z tego przedmiotu ocenę
celującą. Dodatkowo, w domu, korzystając w książek i Internetu
uczę się nowoczesnych języków programowania takich jak Python
oraz Perl. Interesuję się także różnymi systemami operacyjnymi
(Linux, Windows) oraz oprogramowanie Open Source.
I właśnie dziś dostałem odpowiedz, że dostałem się do klasy
Mat-Fiz-Inf!
Filed under: Jeden worek

Gratulacje, ja lubie geografie, rozważałem klasę matematyczno-geograficzną ale doszedłem do wniosku że profil filologiczno-geograficzny będzie lepszy ;-).
Brawo! Trzeba walczyć o swoje.
No i bardzo dobrze. Mówiłem, że grunt to dostać się do szkoły
No, dzielny! U mnie po nauce w klasie (matfiz) ludzie nie mają problemów z samorealizacją - mamy księdza (ten chłopak był najlepszy!), inżynierów, mikrofalarzy, konstruktorów, filologów, informatyków, towaroznawców, żołnierza i z wykształcenia artystę, zawodowo typesettera, czyli mnie. Rozsypało nas z mazurskiej Ostródy po całej Polsce/świecie (głównie Gdańsk i Warszawa)
@qx
U siostry która także była w (matfiz) był chłopak który najlepiej zadał mautrę i poszedł na księdza.
Nic tylko pogratulować
jesteś jeszcze młody, ale dobra rada. nie myśl że polska szkoła w czymś ci pomoże bo tak nie będzie. studia również uczą głupot a Linux-ie zapomnij bo kadra raczej nie lubi open-source. rozwijaj się sam i próvuj być lepsi niż nauczyciele. z głupkami i tak nie wygrasz…